Gruźlica powraca

Dawniej funkcjonowała jedynie w literaturze pięknej i była całkowitą abstrakcją. Natomiast w naszych czasach zaczęła się pojawiać, co prawda słychać o niej jedynie sporadycznie, ale jest to wystarczający sygnał, aby być czujnym na wszelkie niepokojące objawy. Gdy zaczynamy się czuć gorzej niż zazwyczaj, wówczas należy wykonać chociaż podstawowe badania. Niegdyś funkcjonowały liczne sanatoria, które szczególnie upodobały sobie malownicze, górzyste tereny Karpacza albo innych miejscowości górskich. Teraz niektóre z nich zaczynają funkcjonować. Obserwuje się pojawienie tej choroby w miastach słynących z wielkiego przemysłu i dużej gęstości zaludnienia. Może właśnie tam łatwo o zarażenie się chorobotwórczym zarazkiem, który tak naprawdę może wystąpić wszędzie. W nowelce Konopnickiej ofiarą choroby była uboga matka w wielodzietnej rodzinie, natomiast całkiem niedawno pojawiła się w prasie wiadomość o zachorowaniu nauczycielki z Łodzi, która na pewno nie żyła w ubóstwie. Była w okresie rekonwalescencji po długiej chorobie i wówczas okazało się, że jest nosicielką tego zarazka. Mało kto wie, że zarazek gruźlicy został po raz pierwszy rozpoznany przez powiatowego lekarza w Wolsztynie, Roberta Kocha. Prątki gruźlicy mogą znajdować się w każdej wydzielinie, a nawet w moczu i w kale, a także w ropie z węzłów chłonnych.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply