Niedokrwistość u noworodków

Jest często trudna do zdiagnozowania, a właściwie jest to niemożliwe w pierwszych miesiącach życia. Mówi się, że decyduje dieta boga w żelazo i wiele matek obwinia się i to niepotrzebnie, ponieważ właściwie decydują bardo często miesiące ciąży i leki, które się wówczas przyjmowało, a które były wręcz konieczne, aby ciążę donosić. Po czterech lub więcej miesiącach dziecko słabnie, nie jest w stanie podnieść główki, zapada na infekcje. To są sygnały ostrzegawcze, że jest źle. Najczęściej mały pacjent trafia na oddział i podawane mu są preparaty żelaza. Gorsza sytuacja jest wówczas, gdy preparaty żelaza nie działają lub dziecko ma na nie alergię, która może się objawić silną biegunką prowadzącą do odwodnienia. Wtedy jest niestety tylko jedno wyjście z tej trudnej sytuacji, a mianowicie transfuzja krwi. Niektórzy rodzice niepotrzebnie się tego obawiają, bo przecież jest to skuteczna i sprawdzona forma leczenia, która jedynie może przynieść pożądane skutki. Dziecko szybko wraca do zdrowia i nie odczuwa niczego, co przypominałoby przetaczanie krwi. Tylko jedynie należy kontrolować poziom żelaza i obserwować dziecko, a zwłaszcza przebieg infekcji. Jeśli zauważymy zmęczenie, bezsenność i brak apetytu, to wówczas należy podaż żelazo, które można kupić w aptece, ale skuteczniejsze będą odpowiednie warzywa i owoce i to na pewno będzie bezpieczny sposób.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply